Witam serdecznie!
Jak minął Wam weekend Walentynkowy? Mi bardzo fajnie, najpierw urodziny mojego kuzyna Jaśka a później byliśmy z Filipem w kinie na „Planecie Singli”.
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzje szamponu do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3.
Na tylniej ścianie opakowania możemy przeczytać „Czy Twoje włosy są uszkodzone, suche, łamliwe i potrzebują odbudowy i odżywienia? Moc trzech olejków dla odbudowy i odżywienia. Formuła z trzema olejkami potrójnie pielęgnuje włókna włosów by je odbudować i zapobiec ich łamliwości. Olejk z oliwek: dla blasku, Olejek z awokado: dla włosów jedwabiście miękkich w dotyku, Olejek z karite: dla spektakularnie gładkich włosów.
Rezultat: Wyjątkowa odbudowa i dogłębne odżywienie. Odżywione i odbudowane włosy stają się miękkie, jedwabiste, pełne blasku i łatwe w rozczesywaniu”.

Moja ocena:
Kiedyś miałam okazje przetestować pomarańczowy szampon do włosów właśnie z tej serii, jednak nie skradł on mojego serca. Patrząc na półki w drogerii stwierdziłam, że może warto przetestować tą wersje. Skusiłam się.
Plusy na pewno za zapach i dużą butelkę. Minusy, że po użyciu szamponu trzeba użyć, również odżywki lub maski aby włosy były miękkie i łatwiejsze w rozczesywaniu. Mam jednak ochotę przetestować kolejne szampony z tej serii. A może nóż widelec inny skradnie moje serducho.
Pozdrawiam serdecznie!


Komentarze