Hej! :*
Co tam? Też u was deszczowo? Ja dzisiaj właśnie wróciłam z pierwszego zjazdu na drugim roku magisterki. Za dwa tygodnie prawdopodobnie mam hardcore - bo zjazd na magisterce i na podyplomówce. Dobrze, że jedna uczelnia i jeden budynek :D Będę mieć tam i tu :)
W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać co udało mi się kupić w terminie od *2 października do 9 października* - taki typowo zakupowy wpis - miszmasz :D
Jako, że jestem konsultantką Avonu zaczęłam kupować u nich częściej kosmetyki. Fajne promocje dla konsultantek, więc żal by było takich "przywilejów" nie wykorzystać.
*1. Spray termoochronny do stylizacji włosów – Avon.
2. Magix Spray do twarzy – Avon.
3. Tusz do rzęs „Szałowa długość” – Avon.
4. Odświeżający żel do mycia twarzy – Avon*
Kosmetyki z Avonu wyniosły mnie razem około 40 zł .


Kolejne zakupy to *łupy upolowane w Rossmanie*
*5. Podpaski
6. Isana żel pod prysznic
7. Miss Sporty – Długo trwały puder w kamieniu.
8. Pasta do zębów*
Powyższe kosmetyki w Rossmanie kosztowały mnie około 23 zł.

A teraz przed Nami to co kobiety lubią najbardziej - *Lumpeksowe, szmateksowe zakupy*. Muszę przyznać, że bardzo lubię polować w szmateksie. Zazwyczaj jak jest cena *2 zł za sztukę*. Można wtedy kupić perełki za grosze.





Szaleństwo w lumpeksie wyniosło mnie *10 zł*
Kolejnym sklepem, który bardzo lubię odwiedzać w mojej okolicy jest tzw. "*Chinczyk"*.
Torebka kosztowała 79.99 zł

A bluza 35 zł.

To wszystko co udało mi się upolować w zeszłym tygodniu. Mam nadzieję, że ten również będzie owocny i będę się tutaj miała czym pochwalić.
Całusy, K


Komentarze