Jako drugą chciałam zrecenzować kolejną książkę z serii Mini Opowieści pod tytułem "Pieśń słowika - Opowieść Skłonki". Nie wiem czy wiecie, ale Skłonka, to jedna z najważniejszych wróżek w książkach o wróżkach.

Ona również ma zaledwie 24 strony. Opowiada o Skłonce, zwierzęco utalentowanej wróżce, która całymi dniami bawi się ze zwierzętami w Przystani Elfów lub pomaga im z problemami. Woli spędzać czas ze zwierzętami, niż z innymi wróżkami.
Wróżki występujące w książce:
-Skłonka - główna bohaterka,
-Jelonka - znana z serii filmów.
Tak, tylko dwie wróżki, co trochę mnie smuci. Jednak dzięki temu książka bardziej skupia się na Skłonce, jej zwyczajach i codziennych czynnościach. Bardzo podoba mi się jak wróżka bawi się w motylowego berka i w chowanego z wiewiórką. Niezwykłą zdolnością wróżek zwierzęco utalentowanych jest znajomość mowy wszystkich zwierząt.

Morałem opowieści jest by dobrze słuchać innych osób i rozumieć, co chcą nam przekazać.
Lubię poznawać zwyczaje wróżek, a tu są bardzo ciekawie pokazane i to w sporej ilości.
A wam któta książka bardziej się podoba? O Lili czy Skłonce?
Moja ocena:
7/10
Kate.


Komentarze