Zamknij
 

QUIZ

Quiz dla prawdziwych fanek wściekłych ptaków! Zmierz się z pytaniami na temat Angry Birds!

ROZWIĄŻ QUIZ

Średnia ocena czytelników:
10
JoyBox :)
JoyBox :)
04.01.2016, 19:50, odsłon: 2 244
Moje pierwsze kosmetyczne pudełeczko, recenzje otrzymanych w nim produktów i linki do promocyjnych box'ów. Serdecznie zapraszam! :*

Zawsze byłam przeciwniczką tego typu pudełek, sądziłam, że wydane na nie pieniądze, lepiej przeznaczyć na zakup tych kosmetyków, z których na pewno będę zadowolona, jednak ostatnio dałam się skusić promocji i ostatecznie wcale nie żałuję swojej decyzji. W zestawie otrzymałam 9 produktów za 39 zł, ze względu na to, że była to wyprzedaż, wcześniej nie znałam zawartości mojego pudełka. W przypadku standardowego JoyBox'a wiecie co trafi w Wasze rączki, kilka produktów wybieracie nawet same z puli proponowanych, uważam to za jego dużą zaletę, przynajmniej nie kupujecie kota w worku. Jest to także okazja do wypróbowania przeróżnych kosmetyków, na które mogłybyście nigdy nie wpaść, robiąc zakupy w tradycyjny sposób.

A teraz lecimy! Na pierwszy ogień idzie lakier do paznokci Ingrid Estetic 286. Jedyną, ale dość istotną wadątego produktu jest jego trwałość, bardzo szybko zaczął się ścierać i odpryskiwać, na swoją obronę mawygodny gruby pędzelek, fajną konsystencję i świetne krycie, gdyż już jedna warstwa wygląda dobrze na pazurach.

Trwale barwiący błyszczyk Bell Lip Tint nr 6 - choć dla mnie to bardziej pomadka w płynie, niż błyszczyk. Za pierwszym razem kiedy go użyłam, myślałam, że się nie polubimy, jednak zrobiłam drugie podejście i odkryłam jego zalety. Nakłada się go średnio wygodnie, tworzy smugi, musiałam się namęczyć, żeby uzyskać ładne krycie, bo kiedy pocierałam o siebie wargami po prostu się wycierał, więc zrezygnowałam z tego ruchu, nałożyłam go i poczekałam aż zaschnie. Po chwili utrwalił się na ustach, jakby się w nie wtopił, daje matowe wykończenie, nie zostawia śladów na szklankach, czy ukochanym, jest bardzo ładnie napigmentowanyi naprawdę trudny do zdarcia.

Eyeliner Mary Kay - byłam bardzo ciekawa tego produktu, na pierwszy rzut oka zrobił na mnie dobre wrażenie, jest wodoodporny, w skuwce ma malutką temperóweczkę, jednak kiedy zabrałam się za zrobienie nim kreski, zaczęły się schody. Jest dla mnie za twardy, za nic nie dam rady wykonać nim makijażu oka, najgorszy produkt z całego pudełka.

Pielęgnujący olejek do kąpieli kwiat migdała firmy Kneipp ma sprawić, iż nasza skóra będzie miękka i aksamitna, buteleczka o pojemności 20 ml starcza na 1 - 2 użycia, niestety jeszcze go nie wypróbowałam, więc nie wiem czy producent dotrzymuje słowa. Mogę jedynie stwierdzić, iż olejek pięknie pachnie, a sama firma przekonuje mnie do siebie tym jaki nacisk kładzie na naturalne składniki, ochronę środowiska i praw zwierząt. 

Produkt, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, bardzo lubię tę serię ze względu na świetne zapachy i niskie ceny, w pudełeczku trafił mi się kokosowy żel o pojemności 250 ml
Podkład Rimmel'a Lasting Finish Nude, ani mnie nie zachwycił, ani do siebie nie zraził. Ładnie wyrównuje koloryt naszej cery, nie zostawia smug, wygląda naturalnie, jednak nie poradzi sobie z większymi niedoskonałościami, a po nałożeniu potrzebuje chwili, żeby wtopić się w skórę, jest też trochę za rzadki. Mimo wszystko oceniłabym go na słabszą 4 w 5 stopniowej skali, gdyż używa się go całkiem przyjemnie.
 
Krem do rąk Eveline Argan & Vanilla ma intensywny zapach, który długo utrzymuje się na dłoniach, niestety dla mnie jest on troszkę drażniący i choć krem zapewnia nawilżenie na przyzwoitym poziomie, to już wiem, że więcej nie skuszę się na ten produkt.
Wazelina kosmetyczna firmy Vaseline o pojemności 50 ml zamknięta w poręcznym i solidnie wykonanym plastikowym pudełeczku idealnie nadaje się do torebki, jest bezzapachowa i dobrze nawilża usta, moje doprowadziła do porządku, super produkt. 
 
Pasta Signal White Now Triple Power Gold - pasta jak pasta, z jednej strony wolałabym wypróbować coś innego, z drugiej przynajmniej produkt, który zawsze się przyda. ;p

 

Podsumowując - dla mnie, jako osoby, która specjalnie kosmetykami się nie interesuje i potrafi uczepić się jednego fluidu, czy tuszu używając go latami, box to ciekawy sposób na odkrycie czegoś nowego, może nawet lepszego, niż dotychczasowa opcja. Jeśli chodzi o koszt takiej zabawy, również wychodzimy na plus, klasyczne pudełeczko to 11 produktów, za które płacimy 49 zł, a w cenę jest już wliczony kurier DPD.
 
Jeśli chciałybyście zamówić box'a, to doskonała pora, gdyż trwa akurat sezon wyprzedaży i możecie upolować je w niższych cenach. Tutaj - http://www.joy.pl/joybox/5/stworz macie JoyBox'a za 39 zł, także GlossyBox ma dla Was promocje, ich pudełka są dostępne za 29,5 zł o tutaj - http://www.poznaj.beglossy.pl/wintersale.
 
Do następnego! :)
Komentarze
Ostatnie komentarze:
Napisz tutaj swój komentarz:
Aby ocenić materiał, musisz się zalogować