Zawsze byłam przeciwniczką tego typu pudełek, sądziłam, że wydane na nie pieniądze, lepiej przeznaczyć na zakup tych kosmetyków, z których na pewno będę zadowolona, jednak ostatnio dałam się skusić promocji i ostatecznie wcale nie żałuję swojej decyzji. W zestawie otrzymałam 9 produktów za 39 zł, ze względu na to, że była to wyprzedaż, wcześniej nie znałam zawartości mojego pudełka. W przypadku standardowego JoyBox'a wiecie co trafi w Wasze rączki, kilka produktów wybieracie nawet same z puli proponowanych, uważam to za jego dużą zaletę, przynajmniej nie kupujecie kota w worku. Jest to także okazja do wypróbowania przeróżnych kosmetyków, na które mogłybyście nigdy nie wpaść, robiąc zakupy w tradycyjny sposób.
A teraz lecimy! Na pierwszy ogień idzie lakier do paznokci Ingrid Estetic 286. Jedyną, ale dość istotną wadątego produktu jest jego trwałość, bardzo szybko zaczął się ścierać i odpryskiwać, na swoją obronę mawygodny gruby pędzelek, fajną konsystencję i świetne krycie, gdyż już jedna warstwa wygląda dobrze na pazurach.
Trwale barwiący błyszczyk Bell Lip Tint nr 6 - choć dla mnie to bardziej pomadka w płynie, niż błyszczyk. Za pierwszym razem kiedy go użyłam, myślałam, że się nie polubimy, jednak zrobiłam drugie podejście i odkryłam jego zalety. Nakłada się go średnio wygodnie, tworzy smugi, musiałam się namęczyć, żeby uzyskać ładne krycie, bo kiedy pocierałam o siebie wargami po prostu się wycierał, więc zrezygnowałam z tego ruchu, nałożyłam go i poczekałam aż zaschnie. Po chwili utrwalił się na ustach, jakby się w nie wtopił, daje matowe wykończenie, nie zostawia śladów na szklankach, czy ukochanym, jest bardzo ładnie napigmentowanyi naprawdę trudny do zdarcia.
Eyeliner Mary Kay - byłam bardzo ciekawa tego produktu, na pierwszy rzut oka zrobił na mnie dobre wrażenie, jest wodoodporny, w skuwce ma malutką temperóweczkę, jednak kiedy zabrałam się za zrobienie nim kreski, zaczęły się schody. Jest dla mnie za twardy, za nic nie dam rady wykonać nim makijażu oka, najgorszy produkt z całego pudełka.
Pielęgnujący olejek do kąpieli kwiat migdała firmy Kneipp ma sprawić, iż nasza skóra będzie miękka i aksamitna, buteleczka o pojemności 20 ml starcza na 1 - 2 użycia, niestety jeszcze go nie wypróbowałam, więc nie wiem czy producent dotrzymuje słowa. Mogę jedynie stwierdzić, iż olejek pięknie pachnie, a sama firma przekonuje mnie do siebie tym jaki nacisk kładzie na naturalne składniki, ochronę środowiska i praw zwierząt.




Komentarze