Hej Dziewczyny! :*
Jak tam? Co tam? :) U mnie właśnie zaczyna topnieć śnieg i robi się okropna plucha na drodzę i ogrodzie. Nie lubię takiej pogody :D
W dzisiejszej notce przedstawie Wam recenzje dwóch kosmetyków, które udało mi się wykorzystać do końca.
Żel pod prysznic - LOVE.

Moja ocena:
Żel pod prysznic był w zestawie z kosmetykami: dwa razy woda perfumowana oraz balsam do ciała. Zestaw kosmetyków dostałam od mojej cioci w prezencie. Przyznam szczerze, że bardzo spodobał mi się zapach żelu oraz jego konsystencja i to, że super się pienił. Minusem dla mnie było to, że żel był w tubce i zawsze wychodziło na gąbkę więcej żelu niż ja tego chciałam. Żelik oceniam na 8/10.
Emulsja do higieny intymnej - INTIMEA.

Na tylniej ściance opakowania możemy przeczytać:
„Łagodna emulsja o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące bez dodatku mydła oraz subtelny zapach emulsji zapewniają uczucie świeżości i czystości. Ekstrakt z rumianku – chroni przed podrażnieniami, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco. Alantoina wspomaga naturalne funkcje ochronne skóry, posiada także doskonale właściwości łagodzące i nawilżające. Kwas mlekowy – utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom Ph, wzmacniając naturalną barierę ochronną miejsc intymnych. Produkt przeznaczony jest dla kobiet o bardzo wrażliwej skórze.
*Moja opinia*
Produkt zakupiony w Biedronce. Bardzo lubię żele i emulsję do higieny intymnej z biedronkowej serii. Kosztują kilka złotych, a przede wszystkim mają ładny zapach, fajne opakowanie z dozownikiem oraz nie podrażniają ani nie uczulają miejsc intymnych. W skali od 0-10 oceniam na 10/10.
Miłego dnia! :*


Komentarze