Heeeeeeej! :D
Ale się cieszę! U mnie już chyba wiosna na 99,99 % Słoneczko, plusowa temperatura, ten lekki rześki wiosenny wiaterek po prostu – żyć nie umierać :D Trochę ten dobry humor psuje to, że do 11 marca muszę napisać pierwszy rozdział mojej pracy magisterskiej a mam trzy strony jak na razie na jakieś dwadzieścia pięć – trzydzieści :D Ale dam radę! Bo jak nie my to kto?! Może hahah :D
Dzisiaj kolejny wpis z serii „Otwieramy z Ali” – część II. Wydaję mi się, że pierwszy wpis z tej serii się Wam spodobał, więc nie widzę żadnych przeszkód aby na blogu pojawiła się kolejne notki z tego cyklu :D
Zaczynamy…! :D
Pierścionek serduszko.
Przyszedł do mnie w zwykłej kopercie tak jak widać na zdjęciu. Nie była to nawet koperta bąbelkowa więc jeśli chodzi o zapakowanie to sprzedawca się nie wysilił.

Pierścionek oprócz koperty był zapakowany w foliowe opakowanie.

Na aliexpress zamówiłam go: 19 stycznia 2016 roku. Listonosz zamówienie dostarczył mi 24 lutego 2016 roku. Na pierścionek czekałam trochę ponad miesiąc i muszę przyznać, że jak na moje dotychczasowe doświadczenie z Ali to dosyć długo.
Plusem jest to, że pierścionek był tani. Kosztował mnie 0,84 zł. Jeśli chodzi o moją ocenę pierścionek bardzo mi się podoba. Jest z regulacją więc pasuje na różnej wielkości palce. Myślę, że za taką cenę spokojnie można było zaryzykować i zamówić.

Poniżej link!
Całusy i do następnej notki! :*


Komentarze