Hej Dziewczyny! :*
W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić opis kolejnej przeczytanej przeze mnie książki. Pierwszej książki w miesiącu Marcu – „Dziewczyny z sąsiedztwa” Iwona Żytkowiak.
A więc… Zaczynamy! :D
Najpierw trochę o autorce książki Pani Iwonie Żytkowiak.
Urodzona w 1963 roku. Absolwentka polonistyki i studiów filozoficzno-etycznych na Uniwersytecie Szczecińskim. Od urodzenia mieszka i prasuje w Barlinku. Czas dzieli na trzy w miarę równe części – rodzinę, pracę i pasję (kolejność nie jest przypadkowa). Matka czterech synów.

„Sabina wraca do rodzinnego miasteczka. To ma być krótka wizyta, chce sprzedać tylko mieszkanie po rodzicach. Ostatnie zerknięcie, czy wszystko jest w porządku, podpisanie umowy i powrót. Ale od wspomnień nie da się uciec… Przeszłość wciąż jest żywa, snują się historię, przeplatają kobiece losy. Każda bohaterka jest inna, ma inne problemy, inaczej potoczyło się jej życie. Czy ich czas przeminął, czy odnajdą szczęście? Czy łączy je tylko wspólny adres?”
Dla mnie bardzo fajna książka. Lekko się czyta, można powiedzieć, że jednym tchem. Ciekawe zwroty akcji. Polecam tą książkę każdemu kto lubi lekką i fajną literaturę na te jeszcze zimowe wieczory :)
Pozdrawiam!


Komentarze