Sklepy w Disneylandzie są wprost wspaniałe. To cudowna kopalnia tego, czego każdy z nas pragnie. Wszyscy znaleźliby tam coś dla siebie. Możemy kupić tam pluszaki, figurki, artykuły szkolne, poduszki, zabawki, słodycze, pocztówki, książki, ubrania i wieeele innych wspaniałości.
Pierwsza z nich to śliczna Merida z Setu Brokatowych Figurek z księżniczkami Disney'a. Twarz i włosy zostały tutaj bardzo dokładnie i ładnie wykonane. Figurka została cała wypełniona w środku, więc jest cięższa niż na to wygląda. Cięciwa łuku jest elastyczna i ruchoma, więc można ją układać według uznania. Tu odciągnęłam ją do tyłu, aby Meridę było lepiej widać.
Druga z figurek, to Mickey z Disneyowskiej Fantazji (podobny do tego z pocztówki). Należy do setu figurek, do których dołączone są szklane kulki. Mickey trzyma kulkę, a w niej znajduje się miniaturka zamku z Dianeylandu. Z tego samego setu zastanawiałam się również nad Piotrusiem, który w kulce trzymał Dzwoneczka, teraz żałuje, że go nie wybrałam.
Ostatnia figurka, z tego samego setu co Mickey, przedstawia Jacka z "Miasteczka Halloween". O dziwo w sklepach było z nim bardzo dużo gadżetów. Figurka-miniaturka mieści całego Jacka wewnątrz szklanej kulki, na której leży cylinder.
Zastanawiałam się jeszcze nad bardzo ładną Ariel z tego setu, ale była dużo droższa i wolałam kupić dwie mniejsze.
Przy okazji można tam kupić mnóstwo świetnych słodyczy utrzymanych w Disneyowskim klimacie. Tutaj taki przykład czekoladek:
“Kto potrzebuje Księcia z Bajki, gdy ma czekoladę”
Szczerze w sklepach zabrakło mi rzeczy z Atlantydy, Dzwonnika z Notre Dame czy Herculesa. Z wielu bajek, jak i tych wymienionych prze ze mnie, nie było w ogóle żadnych gadżetów, a szkoda. Tak czy inaczej sklepy i zakupy były cudowne.
Kate.


Komentarze