Zamknij
 

QUIZ

Jak dobrze znasz piosenki One Direction? Sprawdź się już teraz! 

ROZWIĄŻ QUIZ

Średnia ocena czytelników:
10
"Pamiętnik Julity R". : Stresujący dzień, lekki niepokój.
"Pamiętnik Julity R". : Stresujący dzień, lekki niepokój.
Pamiętnik Julity R. | 17.12.2015, 11:27, odsłon: 2 045
Nie taki diabeł straszny jak go malują !

________________________________________________________________________________

Drogi Pamiętniczku!

„CV, które wysłałam w poniedziałkowy wieczór długo nie czekało na odpowiedź. We wtorek Około 9 rano, dostałam telefon od (przyszłego?)pracodawcy. Oczywiście byłam bardzo zaspana, ponieważ poszłam bardzo późno spać. Po prostu wydarzenia które wydarzyły się wczoraj nie dały mi spokojnie zasnąć. O 12 miałam stawić się na Komendzie Głównej w Wierzbowej Zatoczce na rozmowę kwalifikacyjną. Jak to kobieta miałam ogromny problem co na siebie włożyć, by wypaść dobrze.”

„Godzina 11:40 byłam na miejscu. Ze stresu zaczął boleć mnie brzuch i uciążliwie pociły mi się dłonie. Nagle słyszę męski głos.
- Pani Julita Radkowicz? Witam, jestem Maxymilian Król , poproszono mnie bym zaprowadził panią do komendanta na rozmowę kwalifikacyjną.  Jednak pan Leon Gród się troszeczkę spóźni, coś mu wypadło. Na razie zapraszam do swojego gabinetu, by nie musiała pani czekać sama. Na pewno się pani stresuje ! – powiedział z lekkim uśmiechem na twarzy.
O Matko, to już ! Oczywiście, pot oblewał mnie całą, a śniadanie przewracało mi się w brzuchu.
- Dzień Dobry, tak to ja. – odparłam i razem z policjantem ruszyliśmy w stronę biurka.
- Więc , chce pani pracować u nas jako stróż prawa tak? Ja pracuję tu od 3 lat na wydziale śledczym. Trzeba mieć twardą psychikę, by pozostać na dłużej na tym wydziale.
- Musi być pan bardzo odważny- niepewnie się uśmiechnęłam.
- Czasami z tym ciężko, każdy człowiek jest inaczej skonstruowany, kogoś przeraża mała szara myszka a np. zwłoki nie. Lub na odwrót.
-  Tak , to fakt ! Ja jednak wolałabym spędzać czas na patrolowaniu dzielnic, w zupełności by mi to wystarczyło- zaczęłam się śmiać, ale to chyba ze stresu.
-  Komendant już jest , więc odprowadzę panią do drzwi , potem pójdzie pani korytarzem i po środku stoi wielki gabinet. Proszę tam zapukać i wejść. Miło się z panią gawędziło, no i powodzenia życzę ! – uścisnął moją dłoń, a ja poczułam lekki dreszcz.
- Hmm, nie dziękuję ! – uśmiechnęłam się i wyszłam.
Rozmowa przebiegła szybko i  przyjemnie. Standardowa gadka : „Odezwiemy się”. No ale przyznać trzeba, że ludzie z którymi może będę pracować sprawiają wrażenie dobrych i otwartych. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze !”


„Chcąc trochę odpocząć wczesnym wieczorem wybrałam się na basen , by trochę popływać. W końcu udało mi się trochę odprężyć . Myślałam o tym , by zaprosić Natalię, lecz nie odbierała telefonu. Może dalej jest u rodziców? Nie wiem. Mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze, bo mimo, że nie znamy się dobrze zaczynam się martwić.”

„Wracając do domu ,głodna i zmęczona spotkałam policjanta Max’a. Kłócił się z jakąś dziewczyną. Ale gdy mnie zobaczył, opanował się tak jakby  nie chciał bym coś podejrzewała? Wyglądało to dosyć dziwnie. Nie jestem typem wścibskiej babki , więc podniosłam tylko rękę w geście przywitania i ruszyłam dalej.
No i Natalia.. Próby  telefonowania w celu pogaduszek i podzielenia się dzisiejszymi dość ważnymi dla mnie wiadomościami  w dalszym ciągu kończyły się nagraniem wiadomości  na automatyczną sekretarkę. Wróciłam spokojnie do domu, zjadłam naleśniki  i wzięłam długą kąpiel.”

„Podsumowując :  rozmowa o pracę nie była taka straszna, ludzie są naprawdę super! Atmosfera idealna. Kładę się spać, dziś powinnam chyba zasnąć normalnie. Dobranoc!”



Julita

________________________________________________________________________________


Sonda - wypowiedz się!

Komentarze
Ostatnie komentarze:
Napisz tutaj swój komentarz:
Aby ocenić materiał, musisz się zalogować