________________________________________________________________________________
PONIEDZIAŁEK..
Drogi Pamiętniczku!
„Większość z nas nie lubi poniedziałków. Ten jednak był wyjątkowy i całkiem przyjemny. Tak bardzo nie mogłam doczekać się pierwszego dnia w pracy, że aż nie mogłam spać. Wstałam więc o 6 nad ranem, całkiem wypoczęta i szczęśliwa. Weszłam do pokoju Max’a , by obudzić go na śniadanie , które przygotowałam.
- Wstawaj śpiochu! – radośnie krzyknęłam.
- Yy.. co jest.. co się dzieję..- Max, bełkotał coś pod nosem.
-Jak to co?! Nasz pierwszy dzień w pracy ! Masz 5 minut na ubranie się , szybko ! Zrobiłam pyszną jajecznicę.
- Chwila, już idę.- odpowiedział zaspany.
Po wspólnym śniadaniu, poszłam się ogarnąć. Została jeszcze godzina, a ja już chciałam tam być.”
POSTERUNEK POLICJI, 8 RANO..
„Tak jak myślałam od razu przydzielono mi strój oraz zadanie do wykonania. Max , dostał tą samą posadę co wcześniej , więc mniej więcej wiedział jak się ze wszystkim obyć. Ja natomiast byłam zielona. Po wytyczeniu obowiązków i pokazaniu całego budynku , wzięłam się do pracy. Zaczęłam od przeglądania akt, spisywania zeznań i analizy odcisków palców. Następnie , co mnie bardzo ucieszyło, moja pierwsza w życiu sprawa. Na szczęście dużo pomógł mi detektyw Michał. Razem z nim ruszyliśmy na miejsce zdarzenia , by spisać zeznania świadków oraz zebrać materiały dowodowe. Jest to trudne, aczkolwiek , jeżeli kocha się to co się robi od razu staje się prostsze i przyjemniejsze. Muszę przyznać, że bawiłam się całkiem dobrze. Chwilami czułam się jak w tych wszystkich serialach kryminalnych. Po zebranych zeznaniach i materiałach, przyszedł czas na przesłuchanie. Dwie nastolatki. Było to trudne, bo pyskowały, nie chciały nic powiedzieć.. Po przesłuchaniu , byłam bardzo zmęczona, ale szczęśliwa z tego co udało mi się dziś dokonać. Na zakończenie zmiany , musiałam jeszcze posegregować kilka raportów.”
„W domu byłam około godziny 22, Max wrócił niedługo potem. Nie mieliśmy okazji nawet porozmawiać, gdyż od razu walnął się na łóżko i zasnął jak niemowlę. Dlatego zadzwoniłam do Laury, mimo późnej pory dziewczyna szybko odebrała telefon. Rozmawiałyśmy około godzinę. Opowiedziałam jej jak spędziłam swój pierwszy dzień w pracy oraz o malutkiej zmianie mojego wizerunku. Niestety musiałam ściągnąć kolczyka. Po skończeniu rozmowy położyłam się spać, by mieć siłę na kolejny pracowity dzień.”
Julita

________________________________________________________________________________
Zmieniłam Julicie włoski, wygląda moim zdaniem prześlicznie ! Nasza bohaterka również „pozbyła” się kolczyka w wardze, praca w policji, to jednak trzeba być poważnym :D Powyżej macie kilka ujęć z dnia pracy Julity, jak prezentuje się budynek ( w kolejnych częściach co jakiś czas, będę Wam przybliżać poszczególne stanowiska , jakie znajdują się w budynku). Nie zabraknie również celi oraz więźniów :D ! Myślę, że zapowiada się całkiem ciekawie. Na dziś to wszystko, piszcie jak Wam się podoba Julita w nowej odsłonie ;> Buziaki i do następnego ! <3
Średnia ocena czytelników:
10
Pamiętnik Julity R. | 19.01.2016, 22:19, odsłon: 2 111
Pierwszy dzień w pracy był bardzo męczący, mimo wszystko jestem szczęśliwa.


Komentarze