- Aha Liam dowiedziałam się okropny teamt na temat jego mamy okropnych że aż żal mówić
- Coś się stało?- zapytała zaniepokojona
- Ona... Posłała Lexi do sądu
- Do sądu?. Ale za co?
- Oto jej słowa: ,,Poślę was wszystkich do sondu mój synek przez wasz zwariował a najbardziej przez tą głupią Lexi. A jeśli nie sąd to śmierć"
W tym momencie pojawiły się jej czarne plamy przed oczami i upadła na zęmię. Zemdlała
Pół godziny później
Oczami Lexi
- Dlaczego to takie trudne- Spytała Lexi
- Lexi słuchaj Zack nie zddradził cię z własnej woli on nie chciał to dla pracy
- Ale to nic nie zmienia mógł im powiedzieć przepraszam mam dziewczynę. Czy ty nie rozumiesz że Maddie tylko czekała na to że ona ich o to poprosiła
- Ale zrozum on gdyby tego nie zrobił wyleciałby
- Aha czyli dla nie ważniejsza była praca niż ja tak?
-Lexi nie...
- Aha jesteś po jego stronie tak? A ja myślałam że mam przyjaciółkę
- Poczekaj to nie tak...
-A jak?Przepraszam muszę już iść widać na nic gniłam tu z tobą 2 godziny.


Komentarze