Dryn dryn
- Halo Lexi?
- Tak mamo dzwonię ci powidzieć że zostaję na noc u Alice ok?
- No dobrze a Zoe?
- A Zoe śpi u Savany
- Do dobrze dobranoc
Teraz ty Alice ale nie długo
dryn dryn
- Halo kto mówi?
- To ja mamo spię dzisiaj u Mathewa
- Ok śpij dobrze
- Teraz dziewczynki zostawiam was same i zjedzcie sobie jedzenie już wam przynoszę. Kolacja to była :
Pizza frytki i ryba a cała porcja to dwie pzzy frytki ryba i pieczone ziemniaki z sosem grzybowym. Mówiąc szczrze to półporcji to dwa razy mój obiad.
Oczami Lexi
- Liam musisz nas chyba rozwiązać żebśmy mogły zjeść
- Aha racja już już- Pokolei każdą rozwiązał i wyszedł zamykajac na klucz za soba drzwi.W tym czasie my wstałyśmy i rozprostowałyśmy kości.
Kolację jadłyśmy około 20 minut Potem odłożyłyśmy talerze pod scianę i porozmawiałyśmy. Około 10 minut później przyszedł Liam i powiedział
- dobrze panienki widzę że rozprostowałyście kości to teraz siadajcie- No i związał nas spowrotem i wkońcu ktoś wszedł do domu wiadomo kto to to jego mama. Gdy ona weszła on szybko wybiegł i podbiegł do niej
Oczami mamy Liama
Gdy miałam wejść do domu dostałam wiadomoś która brzmiała:
,, Nigdy nie pozwole posłać do sondu mojej Lexi''
Powiedziałam pod nosem : - Jak nie sad to śmierć
- Witaj synku masz je wszystkie?
- To zanczy sa dwie Lexi i Alice a Zoe nie ma jak ci to powiedziec jest za zwinna
- Aha dobre rozumiem. Zobaczymy co da się zrobić


Komentarze