Oczami Alice
Siedziałyśmy prestraszone chwilkę nagle ktoś wparował do ,naszego nowego" pokoju
- Myślę że chyba czas sobie pogadać i coś zjeść
Podszedł do nas i odkleił nam taśmę z buzi. To była ulga ale też i ból. Lexi ciągle siedziała zamyślona
- Co się dzieje kochanie?- spytał Liam
- Kochanie?, po tym co mi zrobiłeś muwisz do mnie kochanie?
- No co jesteśmy parą!!! Przypominam ci.
- Oj to się zdziwisz bo zrywam z tobą
- Za to dostaniesz tylko pół porcji
- Ja też poproszę pół porcji- wtrąciłam
- No dobrze będzie więcej dla mnie - wyszedł
- Alice słuchaj przpraszam cię miałaś rację co do Liama. A co do Zacka możev serio powinna dać mu drugą szansę.
- Hmmm powinnaś. Ale nie gniewam się
- Dziękuję że jesteś moją przyjaciółką. Przytuliłabym cię ale nie mogę.
- Lexi patrz która godzina zaraz będzie ósma wieczorem muszę zadzwonić ale nie mam jak
- Poczekaj zawołam Liama. Liam!!!!!!!!!!!
- Tak czego chcecie?
- Telefonu musimy zadzwonić do rodziców
- Ale nie powiecie im że ja was tu trzymam
- No nie możemy?
- Dobre już idę- i wrócił błyskawicznie z telefonem moim
- Pierwsza Lexi dobrze Alice?
- No spoko
dryń dryń


Komentarze