Okazuje się, że Minister Edukacji zaczął dbać o nasze zdrowie! W sklepikach szkolnych znikną wszystkie niezdrowe rzeczy takie jak:
- Chipsy
- Napije gazowane
- Paluszki i żelki
- Fast-foody
Czyli to, po co my biegniemy na dużej przerwie! Każda z nas chce w ten czas zjeść sobie małą paczuszkę chipsów. Niestety... od teraz w sklepiku nie znajdziemy takich rarytasów. Będziemy mogli w zamian kupić chleb pełnoziarnisty, zdrowe kanapki wypełnione warzywami i świeże owoce. Co ciekawe nawet herbata nie będzie miała cukru! Czy według Was to jest dobry krok?
Kilku gimnazjalistów ze szkoły w Warszawie już się wycwaniło i na długiej przerwie... poszli sobie do McDonalda! Według mnie takie rzeczy nie powinny być zakazane w sklepach bo nikt z nas nie lubi jeść takich rzeczy! Od zdrowego żywienia jest nasza mama, która przygotowuje nam pyszne kanapki do szkoły.

Ja zawsze chodziłam do sklepiku i nawet teraz na studiach lubię sobie podjeść małe Lay’sy o smaku paprykowym ze znajomymi. Moje młodsze koleżanki również na to narzekają i przynoszą ze swojego domu smakołyki, które otwierają w szkole.
Na szczęście pozostaje Ubieranka.pl i gry, w których naszym zadaniem jest gotowanie potraw lub wytwarzanie żywności! :D Teraz każda z nas może przygotować sobie pysznego hamburgera lub sprzedać litry lemoniady! Przyznam się, że kilka razy próbowałam upiec ciasto według przepisów, które widziałam w grach.
Z drugiej strony zdrowa żywność w sklepiku jest dla nas, dziewczyn bardzo fajna. W końcu my od najmłodszych lat zaczynamy dbać o linię i nasze ciało. Zdrowe owoce i warzywa dobrze robią na nasz poprawny rozwój! :) I na pewno poprawiają samopoczucie. Co jest lepsze niż zielone jabłuszko po ciężkim sprawdzianie?! :)
Zapraszam Was do głosowania w sondzie i do zobaczenia w kolejnym wpisie!


Komentarze